Moja historia o tym, jak przedsiębiorczość pomogła mi wyjść z długów

Sposobów na spłatę długów jest naprawdę sporo, ale nie wszystkie z nich są skuteczne. A gdyby tak  zainwestować we własną przedsiębiorczość? To może być dobre rozwiązanie, gdy brakuje środków na uregulowanie zadłużenia. Przeczytaj historię Dawida i zobacz, jak jeden prosty pomysł pomógł mu wyjść z długów.

Moja historia, jak wpadłem w długi, nie jest specjalnie oryginalna. Po prostu jeszcze w trakcie studiów wziąłem kredyt studencki. Po skończeniu edukacji byłem pewny, że uda mi się szybko znaleźć pracę i błyskawicznie spłacę zobowiązanie. Oczywiście tak się nie stało – w rezultacie musiałem wziąć jeszcze inną pożyczkę. Dług zaczął rosnąć i któregoś dnia zdałem sobie sprawę, że wszystko poszło za daleko. Tonąłem w długach i nie miałem pojęcia, jak się z tego wyplątać.

Historia Dawida zaczyna się, jak wiele innych. Część osób w sytuacji zadłużenia pozostaje jednak bierna, zamartwia się, ale robi niewiele, by pozbyć się problemu. A przecież to powinno zmotywować do działania! Wsparcia możemy oczekiwać u najbliższych, a także u firm windykacyjnych (takich jak np. firma KRUK), które pomagają wyjść z długów.

Zacząłem myśleć, co zrobić, żeby się wyplątać z tej sytuacji. Wsparcia udzielała mi moja dziewczyna, która poradziła, żebym skontaktował się z KRUKiem i rozłożył dług na raty. Tak też zrobiłem – nie było z tym większego problemu. Teraz „wystarczyło” tylko zarobić na spłatę rat. Wpadłem na pomysł, żeby dorywczo naprawiać komputery. Zawsze mi to wychodziło, miałem trochę doświadczenia – czemu by nie spróbować? Po czasie okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Poogłaszałem się wśród znajomych i zacząłem faktycznie zarabiać. Od zlecenia do zlecenia – i spłata długu stawała się coraz bardziej realna.

Takie przedsiębiorcze podejście może przynieść wiele dobrego, zwłaszcza jeśli zyskane środki będziemy systematycznie przeznaczać na spłatę długów. Warto więc zainwestować w swoje umiejętności i szukać niestandardowych rozwiązań, które w dłuższej perspektywie pomogą uporać się z problemem.

Dzięki swojej przedsiębiorczości, wytrwałości i oczywiście wsparciu bliskich, mój dług już prawie zniknął. Teraz myślę, że chyba otworzę własną działalność, bo ta naprawa idzie mi naprawdę dobrze!